Niemieckie rzeki wysychają, paraliżując transport towarów i całą gospodarkę tego kraju. Ministerstwo transportu zwołało pilny szczyt z portami, przewoźnikami i firmami logistycznymi.
Rząd ogłosił stan wyjątkowy, a zakaz ciężarówek w niedziele tymczasowo zniesiono.
Ekonomiści uważają krok za niewystarczający, bo barka zastępuje sto pięćdziesiąt ciężarówek. Rząd chce pogłębiać koryta rzek, a ekolodzy ostrzegają przed szkodami środowiskowymi.
Minister środowiska proponuje przywrócenie naturalnych zakoli rzek oraz szerokich terenów zalewowych. Opozycja zarzuca rządowi powierzchowne rozwiązania, a naukowcy wzywają do radykalnych kroków.
